Budynek Urzędu Gminy
strona główna / z życia gminy / POŻEGNANIE ŚP.KS. MARKA KRĘCIOCHA przez pszczelarzy zrzeszonych w BZP Bartnik
 

Z życia Gminy

2020-02-03

POŻEGNANIE ŚP.KS. MARKA KRĘCIOCHA przez pszczelarzy zrzeszonych w BZP Bartnik

zdjęcie do wpisu   POŻEGNANIE ŚP.KS. MARKA KRĘCIOCHA przez pszczelarzy zrzeszonych w BZP Bartnik

POŻEGNANIE ŚP.KS. MARKA KRĘCIOCHA
przez
pszczelarzy zrzeszonych w BZP Bartnik

 

Nie wyście mnie wybrali , ale Ja Was wybrałem - Tak – Bo Ciebie wybrał abyś szedł i owoc przynosił.
Od 19 maja 1985 roku kroczyłeś drogą kapłańskiego powołania. Księże Marku spotykaliśmy się wielokrotnie ale takiego spotkania jak dzisiejsze już nie będzie.To dzisiejsze - to najtrudniejsze spotkanie – bo przychodzi nam się zebrać nad Twoją trumną, nad trumną jednego z naszych bliskich -  przyjaciela i znajomego. Byłeś współorganizatorem Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku-Białej we wrześniu 2019 roku. To Ty przygotowałeś całą oprawę uroczystej mszy świętej w intencji  polskich pszczelarzy. Miałeś tyle planów, dla parafii, dla nas pszczelarzy, dla swojej pasieki.

  Twoje drugie powołanie – pszczelarstwo wyznaczało nowe cele i nowe zadania. A dziś, dziś przychodzi nam pożegnać Księdza Kapelana pszczelarzy  zrzeszonych w Beskidzkim Związku Pszczelarzy w Bielsku-Białej i odprowadzić na wieczne spoczywanie.

Księże Kapelanie Marku - dnia 16 stycznia 1811 przyszedł  na świat  Jan Dzierżon późniejszy ks. Jan Dzierżon, pszczelarz zwany dziś Kopernikiem ula.  Idąc Jego pszczelarskimi  śladami  Ty odszedłeś dnia 16 stycznia.

Obaj byliście zapatrzeni w działalność Biskupa Mediolanu, dziś patrona pszczelarzy na całym Świecie Świętego Ambrożego , którego relikwie Twoim staraniem trafiły do Kościoła w Kobiernicach - Twojego Kościoła. To tu organizowałeś spotkania pszczelarzy, tu powstała myśl projekt corocznych spotkań opłatkowych całej organizacji pszczelarskiej jaką jest Beskidzki Związek Pszczelarzy.

Księże Marku twoi koledzy pszczelarze mówili  :

Gdyby ks. Marek rządził świętem to by cały zasiał kwiatem, a
rolnikom za podatki kazałby  siać także kwiatki
inni dodawali :
Ks. Marek kocha swoją pracę,  pszczołą się wzoruje wie co dobre, pożyteczne nie burzy, buduje.”   Ks. Marek kocha swoją pracę służy i niebu, i ziemi, trudzi się wraz z pszczelarzami pomysłami swymi.  

Kochałeś przyrodę – a dziś płaczą ludzie, płaczą i pszczoły. Z każdego ula nie tylko na Podbeskidziu, nie tylko tu w Kobiernicach słychać ten sam głos – słychać jak pszczoły grają:

   

„ Żal i smutno dziś po zgonie człowieka co kochał  nas szczerze,

ten żal co panuje w naszym pszczelim gronie-niech będzie Mu chociaż w ofierze

On wielkie miał o nas staranie. Poprawiał on nasze mieszkanie.

Byt cały polepszał nam On. Wdzięczne mu za to miłowanie My brzękiem zanosim błaganie

wysoko gdzie Stwórcy jest tron by mógł tam spoczywać spokojnie

u boku patrona pszczelarzy Św. Ambrożego a Światłość wieczysta Mu świeci tam hojnie ”.


Księże Marku – przyjacielu.

Pszczelarze zatroskani o swoje pszczoły potrzebują pomocy, oczekują na Twoje Słowo. Zobacz, spójrz z wysokości nieba na tych wszystkich zebranych wokół Ciebie Drogi Księże Kapelanie świadectwem stosunku do Twojej osoby są łzy tych, – co Ciebie znali, co pracowali z Tobą. Oprócz licznych duszpasterskich obowiązków spotkana z pszczelarzami były dla Ciebie obowiązkiem serca.  W Twojej codziennej pracy, w Twoim trybie życia nie istniało słowo niemożliwe. Udowodniłeś, że można , że trzeba - realizowałeś myśl przewodnią Norwida : „ Serce pragnie dać zawsze więcej niż przyrzekło najgoręcej ”  Twoje serce dawało więcej, zawsze więcej niż od Ciebie wymagano. Byłeś przykładem człowieka opisanego przez poetę : „serca, dobrego serca nic nie przeraża, płonie-bije –bo życie ma dwa ramiona jednym głaszczę po głowie drugim wkłada na bary – krzyże”.

Swoim życiem, krótkim,  ale bardzo  pracowitym życiem uczyłeś nie tylko jak być dobrym pasterzem człowieka, ale jak nieść swój krzyż i swoje cierpienie. Żegnając dziś w imieniu Beskidzkiego Związku Pszczelarzy Bartnik świętej pamięci Księdza Kapelana Marka Kręciocha oddanego bez reszty Bogu i pszczelarskiej Polsce, trzeba jeszcze raz dostrzec wielkość Tego jednego życia, które tak skromne w swoim osobistym wymiarze dawało tak wiele.

 I nawet najwyższe ordery, najpiękniejsze słowa nie mogą tu powiedzieć wszystkiego. Więcej będą mówić kolejne tygodnie, miesiące i lata – Jego nieobecności wśród nas.

Drogi nam wszystkim Księże Kapelanie, nasze pszczelarskie serca, nasze myśli  nie są w stanie ogarnąć tego wszystkiego czego dokonałeś podczas swojej ziemskiej pielgrzymki i nie umiemy wyrazić słów swojej wdzięczności za możliwość spotkania Ciebie na drodze życia każdego z nas. Zostaniesz na zawsze w naszej pamięci.

 Pszczelarze pogrążeni w smutku wraz z Jego rodziną, z rodziną parafialną i wszystkimi, którzy znali Księdza Marka polecamy Jego duszę Maryi  Królowej Pszczół by wraz z naszym patronem świętym Ambrożym zaprowadzili Go do Pana. Pochylamy nasze czoła, kłaniają się pszczelarskie sztandary a żal okrutny serce ściska . W bólu - ale w wierze i nadziei wołamy:

Panie Boże Niech aniołowie wraz ze świętym Ambrożym

zawiodą Go do Twojego Królestwa

Panie Niebiańskiej Pasieki przyjmij Go na wieki.

 

Żegnaj Drogi Księże Kapelanie, Pasterzu. Do zobaczenia w Pasiece Pana .

 

Tekst: Tadeusz Sabat

W imieniu wszystkich pszczelarzy zrzeszonych w BZP Bartnik pożegnanie wygłosił  Tadeusz Sabat

 
Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.