Budynek Urzędu Gminy
strona główna / z życia gminy / „Miody z Gminy Porąbka” wpisane na listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi!
 

Z życia Gminy

2017-12-18

„Miody z Gminy Porąbka” wpisane na listę produktów tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi!

Miód wielokwiatowy dzięki zawartości cukrów prostych jest to produkt łatwo przyswajalny przez organizm. Wprowadzone przez pszczoły do miodu lizolim, apidycyna oraz związki flawonoidowe, garbniki i kwasy benzoesowe mają działanie lecznicze i mogą być wykorzystywane jako środki profilaktyczne oraz wspomagające podstawowe leczenie (z wyjątkiem osób, u których występuje alergia na produkty pszczele).

100 g miodu dostarcza ok. 325 kcal energii (wg dostępnej powszechnie literatury).

Miód spadziowy charakteryzuje wysoka aktywność antybiotyczna i bakteriobójcza. Działa antyseptycznie, przeciwzapalnie i wykrztuśnie, wspomaga system odpornościowy człowieka. Polecany w schorzeniach dróg oddechowych , przewodu pokarmowego, serca, układu krążenia, układu nerwowego, przy zaburzeniach trawienia. Miód spadziowy zaleca się osobom pracującym przy komputerze.

 

Miód nektarowo-spadziowy cechuje go wysoka zawartość enzymów, odpowiedzialnych za działanie przeciwzapalne miodów, dzięki czemu wykazuje działanie antybiotyczne. Stosowany w schorzeniach serca, układu krążenia, leczeniu dróg oddechowych, zaburzeniach trawienia i stanach zapalnych organizmu. Zmniejsza szkodliwe działanie używek: kawy, herbaty, alkoholu. Ma zdolność blokowania ołowiu. Stanowi cenny produkt odżywczy i odnawiający w stanach wyczerpania fizycznego   i psychicznego organizmu. Jako miód mieszany, łączy w sobie właściwości lecznicze miodów nektarowych i spadziowych.

 

 

Mieszkańcy gminy Porąbka przyznają, że tradycje pszczelarskie pielęgnowane są u nich od dawien dawna. Pszczelarze podkreślają, że pszczoły mieli już ich ojcowie i dziadkowie i to od nich przejęli bartnicze tradycje. „(…) w rodzinie mojej bardzo było żywe takie zajmowanie się pszczołami; ja jako mały chłopiec chodziłem nie raz do swojego wujka, który był pszczelarzem. Miał swoją pasiekę i był rozmiłowany w swoich pszczołach” (Wywiad etnograficzny -   ks. Józef Strączek). Pan Czesław Niemczyk tak wspomina: „Mój dziadek był leśnikiem, w rodzinie byli gajowi, podleśniczy, obcowali z naturą, nawet ja mam takie stare zdjęcie, stary ul. Zawsze były pszczoły, ale nie było ich dużo, ze 2-3 ule były (…)” (Wywiad etnograficzny – Czesław Niemczyk) . Inny pszczelarz opowiada, że pszczelarstwem zajmuje się 55-56 lat: „Kiedy byłem młodym chłopcem nie było jeszcze mowy o kupnie pszczół, paśliśmy krowy, było dużo trzmieli to wybieraliśmy to gniazdo z trzmielami i przy domu były te trzmiele. ” (Wywiad etnograficzny – Józef Zontek)

Niemniej wskazanie dokładnej daty, kiedy pszczelarstwo pojawiło się w tym rejonie bądź rozkwitło, jest praktycznie niemożliwe. Wszyscy pszczelarze są jednak zgodni, że miody   z Porąbki tym różnią się od innych, że pozyskiwane są w wyjątkowych dla pszczół warunkach, tj. miejscach wolnych od wielkoobszarowych plantacji rolniczych, w miejscach, gdzie ingerencja ludzka w naturę jest niewielka, a roślinność wolna od stosowanych na dużą skalę oprysków, sztucznego nawożenia, czy też modyfikacji genetycznych.   „Pszczoła to nie tylko miód (…) to jest sprawdzian, taki test na czystość środowiska (…) taki pierwszy test, bo jeżeli ona weźmie truciznę to nie doleci do ula (…)” (Wywiad etnograficzny – Józef Zontek) Tym co odróżnia miody z Porąbki od innych miodów jest również jego barwa (ciemniejsza) niż w innych rejonach Polski. To efekt lokowania uli w pobliżu tutejszych lasów i dominacji wśród pozyskiwanych miodów, miodu spadziowego. Pan Józef Fabia prezes Gminnego Koła Pszczelarzy „Bartnik” potwierdza: „Na pewno domeną gminy jest to, że mamy dużo lasów w pobliżu. Mamy z tego powodu miód spadziowy (…) czarny miód (…).”

Miód pojawia się tu na wszystkich imprezach rodzinnych, na lokalnych festynach i piknikach.   Pan Czesław Bułka Wójt Gminy Porąbka uważa, że pszczelarstwo to dobry pomysł na promowania   gminy: „Oczywiście pszczelarze są nieodłącznym elementem naszych imprez. Praktycznie na wszystkich imprezach gminnych pszczelarze promują i oferują swoje wyroby pszczelarskie: miody, woski pszczele, pyłek (…) Mamy taką imprezę (…) Kobiernickie Miodobranie, takie jakby dożynki pszczelarzy (…)” (Wywiad etnograficzny – Czesław Bułka ) Stoisko miejscowych   pszczelarzy wraz z demonstracyjnym, przezroczystym ulem jest obecne na tej i   wszystkich innych imprezach organizowanych dla mieszkańców gminy.

Miód stosowany jest również (podobnie, jak propolis) w prewencji chorób, jako niezawodne panaceum na przeziębienia i środek skutecznie podnoszący odporność. Pszczelarze podkreślają to w wywiadach, wspominając, że to właśnie miód sprawia, że zarówno oni, jak i ich dzieci cieszą się lepszym zdrowiem. Szczególnie znamienna jest tu wypowiedź księdza Józefa Strączka, dawnego proboszcza parafii w Porąbce, który w trakcie udzielania wywiadu liczył   prawie 102 lata,   i który przyznaje, że tutejsze miody są jego ulubioną pozycją w codziennym menu: „Ja spożywam miód w rozmaitych postaciach (…) najczęściej do kawy, ale też na śniadanie to zawsze tradycyjnie jedna kromka chleba właśnie    z miodem (…) spożywam ten miód także łyżeczką i popijam (…) (Wywiad etnograficzny – ks. Józef Strączek)

Tutejsi księża zresztą mocno przyczyniają się do rozkwitu i pielęgnacji tutejszych tradycji pszczelarskich. Ksiądz Marek Kręcioch, proboszcz parafii w Kobiernicach pszczelarstwem zajmuje się od 17 lat. Małą pasiekę założył w latach dziewięćdziesiątych dzięki namowom parafian, a dziś gospodaruje już 20 ulami. On również sprowadził z Mediolanu do tutejszej parafii relikwię   patrona pszczelarzy   świętego Ambrożego (jedyny kościół w Polsce dysponujący taką relikwią). Uroczystość zorganizowana w kwietniu 2016 roku zgromadziła poczty sztandarowe pszczelarzy z ponad 30 kół z całej Polski. Ksiądz Kręcioch też wśród pszczelarzy uznawany jest za nieformalnego kapelana pszczelarzy.

Pszczelarze mają w gminie swoje koło, sztandar, siedzibę, od lat też organizują w gminie   imprezy poświęcone pszczelarstwu.

 

Ks. Józef Strączek zmarł 7 września 2016 r. Niestety nie doczekał wpisu miodów na Listę   Produktów Tradycyjnych.   Dedykujemy ten produkt tradycyjny pamięci ks. Józefa Strączka.

 

---

Wywiad z Wójtem Gminy Porąbka Czesławem Bułką

Panie wójcie, czy pszczelarstwo, czy pszczoły, czy to jest dobry sposób na promowanie gminy?

Ja myślę, że jest to bardzo dobry pomysł na promowanie gminy.   Jest to temat bardzo ekologiczny w tej chwili ten temat ekologii jest poruszany wszędzie i na różne sposoby i tutaj też się bardzo dużo wpisuje w ta działalność ekologiczną. Pszczelarze robią dużo dobrego, dużo pożytku oferują miód który jest bardzo lubiany przez społeczeństwo. Ja sam już od dosyć dawna nie używam cukru praktycznie wcale. Cukier zastąpiłem miodem. Pamiętam czasy kiedy się stało w kolejce po cukier, a w tej chwili kilogram cukru wystarczy na pół roku praktycznie.

Panie wójcie nie przypadkowo tez mówimy o pszczelarstwie, ponieważ pszczelarstwo tutaj w gminie jest dość dobrze rozpowszechnione i możemy mówić o pewnych tradycjach związanych
z pszczelarstwem w gminie Porąbka.

Tradycje jeżeli chodzi o gminę Porąbka to są na pewno bardzo długie począwszy od barwników,
bo tu kiedyś było podzamcze to wiadomo, że bez tego się niestety nie mogło odbyć. Miód to był podstawowy składnik słodkości, tego co ludzie zawsze lubili i lubią. Na pewno to pszczelarstwo już wtedy tutaj funkcjonowało na tym terenie, ale przez lata odkąd pamiętam to tych uli jest dużo, dużo pszczół, wielu pszczelarzy no i pożytki są znane.

A w jaki sposób gmina wspiera pszczelarzy, ruch pszczelarzy generalnie?

U nas jest koło pszczelarzy, które ma siedzibę w budynkach urzędu gminy to jest akurat w domu kultury. Mają tam swoje pomieszczenie, dostają w użyczeniu sale, mogą sobie tam robić różne spotkania kursy również opłatki, które no wiadomo, że wspierają całą wieś. Jeżeli chodzi o naszych pszczelarzy, których jest w tej chwili ok. 50 oni się zbierają, spotykają, wymieniają doświadczenia poza tym gmina jeżeli chodzi o pszczelarstwo to również z funduszy ochrony środowiska co roku zakupujemy daną ilość matek. Chodzi o to żeby nastąpiła wymiana materiału rodnego. Powoduje to zwiększenie odporności pszczół na choroby także tutaj idziemy im na rękę.

Właśnie czy idziecie za potrzebami, słuchacie tych potrzeb pszczelarzy i staracie się przynajmniej w jakiejś części je realizować?

Powiem tak: bardzo często spotykam się   z pszczelarzami z panem prezesem, który przychodzi do nas, dzieli się swoimi potrzebami swoimi spostrzeżeniami, które chciałby zrealizować. W miarę możliwości staramy się im iść zawsze na rękę. Oczywiście nie można wychodzić poza pewne granice w których gmina się może poruszać, ale zawsze się staramy im pomóc.

Nie ma też imprezy gminnej, która mogłaby się odbyć bez udziału pszczelarzy.

Oczywiście pszczelarze są nieodłącznym elementem naszych imprez. Praktycznie na wszystkich imprezach gminnych pszczelarze się promują i oferują wyroby pszczelarskie: miody, woski pszczele, pyłek. Mają piękne stoisko z przezroczystą ramką w której dokładnie widać jak te pszczoły pracują na tych ramkach widać matkę i robotnice, widać jak one zasklepiają tą ramkę. Jest to bardzo ciekawe zawsze koło tego stoiska jest wiele osób i rodzi bardzo duże zainteresowanie. Nawet był taki temat, że kiedy zaproponowaliśmy pszczelarzom żeby przeszli z tymi ramkami po szkołach i pokazali młodzieży jak to wygląda, jak te pszczoły pracują przy okazji się zrodziło kilka osób, które zainteresowały się tymi pszczołami i pewnie jak troszkę podrosną będą miały swoje ule.

To może jakaś impreza gminna w przyszłości poświęcona już tylko pszczelarzom, pszczołom są takie plany?

Mamy taką imprezę, która odbywa się w parku w Kobiernicach i jest poświęcona w głównej mierze pszczelarzom. Jest to tzw. Kobiernickie Miodobranie są to takie jakby dożynki pszczelarzy oni tam się promują, pokazują jak to wszystko jest, serwują miody, bo można darmowo spróbować różnych miodów i naprawdę jest to bardzo ciekawa impreza. Oczywiście jest to związane z występami artystycznymi, są goście związani z pszczelarstwem, ale naprawdę bardzo fajna i ciekawa impreza.

Mogę dodać tylko tyle, że na pszczelarzy zawsze można liczyć. Jeżeli gmina coś potrzebuje
od pszczelarzy to tez nie ma żadnego problemu. Zawsze od nich otrzymujemy to czego potrzebujemy.

Dziękuję za rozmowę.

 
Niniejsza strona internetowa może używać technologii cookie głównie w celach zapewnienia prawidłowego działania, ale także m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Akceptacja przyjmowania plików cookie może zostać odwołana za pomocą ustawień przeglądarki. Możliwe jest również sprawdzenie obecności i przeglądanie zawartości plików cookie.